Company Logo

Gościmy

Odwiedza nas 26 gości oraz 0 użytkowników.

Z życia klasy VI

29 stycznia 2016 r. my  uczniowie klasy VI wraz z wychowawczynią p. Oksaną Żochowską, spotkaliśmy  się o godzinie 18:30 w budynku naszej szkoły. Po pierwszych okrzykach zachwytu i radości wyrażonej licznymi piskami, przystąpiliśmy do przygotowania noclegu. Naszą "sypialnią" była „zerówka”, sala obok hali sportowej.

Kiedy już przygotowaliśmy do spania  swój  mały kawałek podłogi, postanowiliśmy dowiedzieć się jakie mamy zapasy żywności. Uwierzcie, że spokojnie wystarczyłoby prowiantu dla zdecydowanie większej  ilości uczniów. Ale przecież przed nami  była cała wyczerpująca noc, więc należy to zrozumieć.

Najpierw zbiórka, na której został przedstawiony regulamin całego  naszego spotkania. Największy smutek był przy punkcie dotyczącym ciszy nocnej i pobudki (od 22:00 do 6:00) :). Jednak gdy omówiliśmy co nas czeka w  nocy, to zaraz na twarzach pojawił się uśmiech. Program był tak bogaty i różnorodny,  że nikt nie  miał czasu na spanie.

A zatem do zabawy! Na początku, w wielkim kręgu, przywitaliśmy się ze sobą nawzajem                          i rozegraliśmy mecz siatkówki. O 20.00, może i nie zdrowe, ale zjedliśmy pyszne kebaby. Potem zbiórka                    w sali komputerowej. W związku z 70 rocznicą wyzwolenia Auschwitz, obejrzeliśmy przepiękny i wzruszający dramat reżysera  i scenarzysty  Marka Hermana  „Chłopiec w pasiastej piżamie”.

Potem krótka przerwa i następny film opowiadający o zgranej klasie, dorastaniu, walce z chorobą, pierwszej miłości i  przyjaźni  w  reżyserii Dennisa Botsa  „Ósmoklasiści nie płaczą”. A po nim oczywiście  krótka refleksja na temat obozów jenieckich i wielkiej przyjaźni „ponad wszystko”, której nic ani nikt nie był w stanie pokonać. 

Najbardziej jednak „mrocznym” punktem biwaku był spacer nocny. Po godzinie 24.00, wyposażeni                                    w latarki ruszyliśmy, bardziej lub mniej odważnie, ciemnymi korytarzami naszej szkoły. Całej  wędrówce towarzyszyły bez przerwy jakieś tajemnicze odgłosy. Meta - znowu w sali komputerowej, a tam wspólne śpiewanie starych i nowych piosenek – karaoke.

 Następny punkt – to zabawy taneczne na „zielonej” sali.

Potem w „sypialni” usiedliśmy w wielkim kręgu, jak jedna wielka rodzinka, zgasiliśmy światło                            i wysłuchaliśmy kilka strasznych historii (prawdziwych!), opowiedzianych przez naszą panią. Później odbyła się bitwa na poduszki. Tu się dopiero działo. O tym wiemy tylko my, uczestnicy "Nocy w szkole". I znowu trochę ruchu na hali sportowej. Tym razem piłka nożna.

A rano? Pobudka? Oj, jaka pobudka? Przecież nikt nie zmrużył oka...

 O 8.00 zrobiliśmy pyszne tosty i herbatę. A potem: PAKOWANIE! SPRZĄTANIE!, bo o godzinie 10:00 musieliśmy opuścić szkołę. Nigdy wcześniej tak nas to nie martwiło.

Szkoła okazała się nie tylko miejscem nauki, ale także zabawy i rozrywki lepszej od komputera, czy też telewizji. A przejście wieczorem po szkolnych korytarzach w domowych kapciach, pidżamach i dresach pozwoliło zobaczyć  szkołę niemalże jak nasz drugi dom.

Noc w szkole uważamy za udaną!

Uczniowie klasy VI




Powered by Joomla!®. Designed by: joomla 1.7 templates hosting Valid XHTML and CSS.